Jak pech to pech :P... czwartkowa noc zeszła mi na klejeniu albumu pamiątkowego dla wychowawczyni mojego syna....najpierw zabrakło mi kleju...potem maszyna odmówiła posłuszeństwa ( smarowania jej się zachciało!)...a rano w piątek przed wyjściem na zakończenie roku, padły baterie w aparacie...fotki byle jakie i tylko trzy strony zdążyłam obfocić...ale dobre i to ;))))
Wczoraj powstała taka karteczka na wyzwanie Polek scrapujących. Kwiatek pierwotnie był większy, ale został zmaltretowany i efekt końcowy jaki jest, widzicie :) Listki odbite stempelkiem, który użyczyła mi Beatka. Papierki Webster's Pages od Endiego.
Wszystkie przedmioty i zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zezwalam na kopiowanie bądź rozpowszechnianie bez mojej zgody.Szanujmy swoją pracę :)